Lekarze

Historia nie jest długa, gdyż od 15 lat boje się iść do lakarza. Nie dlatego ze mam uraz, że się boje, że tam śmierdzi. Nie, po prostu nie mam zdrowia by tam chodzic, czekać itp. Ponadto jak sie tam pojawiasz znikają punkty siły, wiedzy i cierpliwości.

Moje krótkie przygody z Opieką Skandaliczną opłacaną przez Zespół Upierdliwych Sukinsynów:

Jak byłem mały - podobno byłem w szpitalu. Nie wiedzieli przez 4 dni co mi jest wiec wypisali do domu. Żyję, zapewne dzieki temu.

 


 

Jako kilkulatek miałem przecietą całą dłoń - zszywali mnie tak, ze musiały mnie trzymac 4 pielegniarki (miały kilka ton przewagi nademną). Szew był tak piękny że od tego czasu nie mogę "rozciągnąć" dłoni.

 

 


 

W szkole średniej miałem zerwany/rozerwany costam w stopie. Wylew i takie tam. Ogolnie nie mogłem chodzić, więc w szkole kazali mi iść do domu. Logiczne jak na szkołę i nauczyciela. OK, da sie i na jednaj nodze, wiec dotarłem.
Póżniej dotarłem z domu do szpitala i poczekałem 4h na zdjęcie. Po ponownym odczekaniu 2h dostąpił mnie zaszczyt wizyty u konowała. Jako że konował House nie oglądał jeszcze, ale już czerpał z tego jakaś inspiracje. Z odległości 3 metrów (stopy myłem!!!) ocenił ze "3 dni zwolnienia, 2 tygodnie luzu na w-f" i juz. Na te prorocze słowa czekałem 6h!!!
Stopa boli mnie do dzis, niedouczony kretynie, a i kolano też zaczyna :P

 

 


 

Zdarzyło sie także zachorować w zimie. Choroba zakaźna, więć trzeba było nie iśc do szkoły. By nie iść do szkoły potrzebne jest zwolnienie. Zwolnienia wydaje konował.
Siadam grzecznie i mówie do ZnudzonejLekarki, że mam ospę, mam leki, wiem jak się leczyc i trzeba mi zwolnienie.
Patrzy na mnie tymi zaspanymi oczętami, że niby skad ja mogę wiedziec, po jednym babelku, co mi jest. Tłumaczę więc ze konowałem zostać nie chcę, ale człowiekiem myślącym. Jako że siostra miała ospe, mam i ja. Leków nie zjadła do konca - wiec też mam.
W nagrodę dostałem 3 dni zwolnienia. Na ospę wietrzną 3 dni zwolnienia! Cóż za mądra PaniLekarz. Potuptałem do domu (-20 zima) i przynosze ten nędzny papierek. Mamusia, jako że z konowałami wiecej ma doczynienia - zerwała się z misją walki o mój dłuższy pobyt w domu. Wynikiem czego było zwolnienie na 3 tygodnie.

 

 


 

Dentysta publiczny, coś jak dom publiczny tylko baby brzydkie i przyjemności 0. Sprawa była krótka (ząb) ale trzymała się mocno. Jedna pani wspomagała moje mięśnie karku, trzymajac mnie za głowę, druga ciągneła szczypce zapierając się o fotel.
Dziura po tej operacji miała wielkość grochu i zarastała kilka tygodni. Moja nienawiść do PaniHostelDentystki nie zakończy się tak szybko.

 

 


 

 

Zasłyszane:

- by dostac się do lekarza trzeba ustawić się w kolejce około 22 wieczorem, czekać do rana i może łaskawiec przyjmie

- zgłoszenie do szpitala na godzine 10, okazało się czekaniem na krzesle do 17 (stan pacjeta ciężki), ale co tam, przeciez siedział

- izba przyjeć, złamania w kilku miejscach - leżysz i czekasz. Selekcja naturalna, jak przeżyje to się zajmiemy tymi co maja szanse

- badanie krwi - odmowa!!! Co Pani chce badac krew co 2 tygodnie? To kosztuje 5 zł!... wykończy Pani ZUS

 

 


 

I jak tu teraz zdobyć sie na odwagę i iść do konowała.

W piekle nie ma kotłów. Zarządza piekłem ZUS, pracuje tam Polska Służba Zdrowia. Jak by nie było - największy dostawca klientów w zaświaty.

Edycja: 2009-09-25 08:20:30


Proszę czekać... Proszę czekać...