Opinie o grach

Będąc pod wrażeniem przenikliwości redaktorów pism, co do szkodliwości gier, starannie obserwuje siebie i chciałbym poinformować...

Uprzejmie informuję wszystkich redaktorów, a w szczególności redaktorki pism kobiecych i katolickich, iż gram w gry brutalne od wczesnych lat dziecięcych. W wieku 13 lat fascynowałem się jak składająca się z 5 pikseli gwiazdka "zabija" 100 pikselową postać przeciwnika. W późniejszych latach zmieniała się jedynie ilość pikseli. Od tego czasu czuje głęboką odrazę do innych mediów - zwłaszcza do telewizji. Pokazywane tam obrazy przemocy intelektualnej w parlamencie, głęboko zdemoralizowana fizjonomia polityków oraz mocno poniżające zachowanie "najwyższego" państwa, wprawiają mnie w głęboką niedyspozycję układu trawiennego. Jestem za wprowadzeniem całkowitej cenzury w prasie i telewizji - polityka, wydarzenia religijne oraz relacje z wizyt między państwowych powinne być specjalnie oznaczone i pokazywane wyłącznie w późnych godzinach nocnych.

Wracając do tematu gier - nie zaobserwowałem u siebie innych objawów niż powyższe, jedynie czasami mam ochotę zastrzelić jakiegoś durnego pismaka... niekoniecznie za pisanie głupot. Po prostu dają za to dużo punktów doświadczenia.


Edycja: 2009-09-18 08:49:54


Proszę czekać... Proszę czekać...