Sieciowo


Kilka... naście z kilkuset zebranych w archiwum rozmów. Po 2-8 dziennie jestem w rozsypce (dupa z pisania, ch*** z poczytania - jak mawiał bohater filmu "Dzień Świra"). Nawet status ukryty nie pomaga.

Numery GG wykasowane, żeby nikt nie męczył zwierzątek - to nieetyczne. Posiadanie komunikatora nie oznacza, iż chcę byś do mnie pisał(a). 


Więcej



powrót
Gdzie nie ma sędziów, potrzebni są chociaż świadkowie.