Uwaga, Warszawa!!!

06 grudzień 2011

Jak grom z jasnego nieba, wieść obiegła sieć. Stolica się reklamuje!!! Wstyd nie zobaczyć, w końcu stolyca.

Dokładne informacje o funduszach na ten cel: 

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/gwalciciel-gania-kobiete-po-warszawie-stolica-zapl,1,4957998,region-wiadomosc.html

"Stołeczne biuro promocji nie rozumie krytyki." - myślę, że jak by ten gość złapał kogoś z biura, to by zrozumieli ;) Zresztą, co oni są w stanie zrozumiec :)

Oraz wynik prac:

http://www.youtube.com/watch?v=KWVY7iwAhsg

wraz z piekną oceną uzytkowników. Nie wiem jak Wy, ale ja trochę zaniedbany kondycyjnie jestem i boję się jechać do stolycy. Wyjdzie taki, złapie... strach się bać. Aż mi się przypomina:

Pewien mężczyzna postanowił schudnąć. Miała mu w tym pomóc pewna firma, która się tym trudniła. Gdy zgłosił się do tej firmy, ekspedientka kazała mu iść do pokoju nr 135. 
Gdy do niego wszedł, ujrzał piękną, nagą kobietę, która powiedziała: 
-Jak mnie złapiesz, jestem twoja ! 
Mężczyzna oczywiście złapał ją i zrobił, co do niego należało. Kuracja odchudzająca bardzo mu się spodobała. Zrzucił nawet 3 kg. 
Następnego dnia udał się ponownie do tej firmy. Tym razem ekspedientka skierowała go pokoju nr 147. 
Gdy do niego wszedł, ujrzał nagiego murzyna, który powiedział: Jak cię złapię, jesteś mój! 

 

Ogólnie, nim pojedziesz do stolicy, zastanów się, czy umiesz naprawdę szybko biegać!


Proszę czekać... Proszę czekać...