Mgła Smoleńska
23 lipiec 2010
"Mgła, w której 10 kwietnia kilometr przed pasem startowym lotniska Siewiernyj rozbił się prezydencki Tu-154M, była zjawiskiem naturalnym – taką ekspertyzę wydali polscy naukowcy poproszeni o opinię przez prokuraturę wojskową - pisze dziennik.pl"
No niesamowite to odkrycie. Jak można było wydać tak kretyńskie i mało odkrywcze oświadczenie!!! Czy to oznacza iż naprawdę była tam mgła naturalna, a nie sztuczna? A może średnica kropel zawieszonych w powietrzu była większa niż norma przewiduje i to spowodowało uschnięcie kwiatu narodu?
A kto sprawdzał polskich naukowców? Może oni nie mają pojęcia jak wygląda mgła naturalna? A może drzewa specjalnie ktoś schował w tej mgle? Oni to specjalnie tam posadzili!!!
Proszę o wydanie ekspertyzy w sprawie ekspertyzy mgły. To nie mogła być zwykła mgła. W zwykłej mgle kaczki latają!
PS.
Armia ruska oswobidiła w 45, mgła ruska w 2010.
Proszę czekać...