Rząd wydał...
12 lipiec 2010
"Rząd wydał, głównie na uroczystości pogrzebowe, 9,3 mln zł. Zasiłek pogrzebowy wypłacono 67 osobom. 3,84 mln zł rząd przeznaczył na wypłatę specjalnych zasiłków dla rodzin – każda otrzymała po 40 tys. zł. Premier przyznał po 2 tys. zł miesięcznej renty specjalnej dla 69 dzieci ofiar (wypłacanej do 25. roku życia). Troje niepełnosprawnych dzieci, dwoje rodziców i dziesięcioro niepracujących współmałżonków ofiar otrzyma rentę dożywotnią po 2 tys. zł miesięcznie, a czworo współmałżonków z rodzin wielodzietnych dożywotnio po 4 tys. zł miesięcznie."
Nie, nie mam nic do ofiar katastrofy. Nie, nie przeszkadza mi jawna niesprawiedliwość - czyli wypłacanie renty dzieciom "kwiatu narodu" (chyba kaktusom), a dzieciom tych co giną na szosach to nie. Smierć indywidualna jest tak mało widowiskowa, iż pomoc takim dzieciom nic nie da, a i nawet żaden dziennikarz o tym nie napisze.
Interesuje mnie jedynie to jakąż to fajną robotę ma nasz rząd i gdzie, że stać ich ku**a by zapłacić 9,3mln zł. Skąd mają takie pieniądze, bo "oni płacą, oni są dobrzy". Tylko żeby być tak dobrym i wypłacać rentę dzieciom, muszą te pieniądze zabrać. Komu? Tobie, mnie, nam... a co, jak dawać to nie swoje!
Proszę czekać...