Złe rzeczy
04 kwiecień 2010
Proboszcz parafi, pomińmy jakiej, uświadomił w to największe święto co jest dobre a co złe. Korzystając ze zgromadzenia dużej ilości wiernych wyjaśnił im co i jak powinni.
In vitro - czyli zło całego świata zebrane w szklanej fiolce. Krótko mówiąc wszystkie pary nie mogące z jakiś powodów mieć dziecka, maja wracać do czasów średniowiecza i wskoczyć sobie na stos.
Antykoncepcja - kolejne ogromne zło. Lepiej bawić się w watykańską ruletkę, lub zastosować sposób kapłański.
Sposób kapłański - przelecieć ministranta. 0 ryzyka zajścia w ciązę. Oczywiście B16 przeprosi wybrane kraje przynoszące najwięcej dochodów, ale nie cofnie wydanego w 1962 roku dokumentu "Instructio De Modo Procendendi In
Causis Sollicitationis". Dokument nakazuje skłanianie ofiar do milczenia,
także pod groźbą klątwy.
Gratuluję podejścia do wiernych.
Proszę czekać...