District 9 - prawdziwa historia

17 październik 2009

Wszyscy piszą, że film jest odkrywczy, inny, tani, wspaniały. Trzyma w napięciu i fajnie się go ogląda. Potwierdzam, na swój sposób ;)

 


 

Główną postacią filmu jest Kopciuszek (motyw Państwu znany) z kilkoma zespołami (Down i inne). Kopciuszek szybko awansuje do wyższych warstw społecznych dzięki fuzji małżeńskiej. Nie napiszę przez łóżko, gdyż nie było podstaw by tak sądzić.

Na wyżynach VonKopciuszek otrzymuje wiele misji do wykonania, zlecanych przez ZłąWiedźmę (Teść). Jedną z misji jest przetransportowanie kosmicznie przerośniętych, tępych Krewetek z jednego łowiska na drugie.
Otoczony pełną świtą VonKopciuszek rusza na misję. W wyniku mało przemyślanych decyzji i nie czytania innych bajek VonKopciuszek znajduje kosmiczne jabłko i je nadgryza (znamy to - Doom)!!! Skutki są drastyczne i VonKopciuszek zmienia się w VonŚnieżkę (Resident). W trakcie przemiany cały czas bardzo tęskni do fuzji małżeńskiej i powrotu pod skrzydła Wiedźmy (mielodramat aż boli).

Jako że ZłaWiedźma nie lubi już VonŚnieżki - postanawia pomóc jej wrócic do postaci VonKopciuszka usuwając kawałek jabłka wraz z przełykiem i głową. Zdesperowana VonSnieżka ucieka z domu Wiedźmy na łowisko Krewetek. Skoro tam się zaczęło, tam się skończy (90% horrorów).

VonSnieżkę łapią Smoluchy. Smoluchy mieszkają na łowisku Krewetek, czerpiąc z tego korzyści materialne i mięsne. Prastarym obyczajem jak czegoś nie rozumieją, to zjadają (Zagłoba prznajmniej popijał czymś mocniejszym). Głównym przywódcą przypakowanych Smoluchów jest Kulawiec (w Bondach - każdy Boss ułomny był). Jak każdy SubBoss do zaciukania jest dość żywotny. Przejawia wyższą inteligencję pozwalając osobom niepełnosprawnym myśleć, że ich ułomność wpływa dodatnio na ich IQ.
Smoluchy nie lubią VonSnieżki bo przypomina im zbieranie bawełny w krajach zamorskich. Potwory, chcą zjeść VonŚnieżkę!!! VonŚnieżka ponownie ucieka zabijając dużo Smoluchów, dając kolejny element do analizy przemiany. Czyli jak z krańcowego debilizmu można przejść szczebel wyżej. Oczywiście SubBoss Kulawiec zostaje żywy, dramatyzm musi rosnąć.

Kolejny etap wędrówki VonŚnieżki to SuperTajne, ukrywane przez 20 lat, laboratorium Krewetek. Dwie pracujące tam Krewety są jedynymi postaciami w filmie których nie cechuje debilizm postępowania. Zwłaszcza mała (syn) jest świetny. Krewety Labolatoryjne obiecują VonŚnieżce ponowną przemianę w VonKopciuszka, w zamian za dostarczenie im resztek Kosmicznego (Nadgryzionego) Jabłka. VonSnieżka przejawia skłonność sympatyzujacą z Krewetkami i chce im pomóc (kolejny dylemat przyciążający i tak wątły mózg). VonŚnieżka uzbraja się po welon (lightinggun - Quake1) i rusza wraz z DużąKrewetą na wojnę o Jabłko.

W laboratorium gdzie przetrzymywane jest Jabłko rozwala pomocników Wiedźmy, ale oczywiście zostawia przy życiu kolejnego SubBosa – PsychoDowódcę wojsk Wieźmy. VonŚnieżka wykazuje tym zawieszenie pomiędzy dwoma swoimi życiami, dylematy moralne i szacunek do życia. Inaczej – kolejny raz wykazuje przejaw kretynizmu zostawiając przy życiu SubBosa.

Ścigana Kreweta i VonŚnieżka (coraz bardziej Śnieżka niż Kopciuszek) pakują się do tajnego Labolatroium, jakiego nigdy VonKopciuszek nie odkrył. Wiedziona ponowną rozterką i rozdarciem VonŚnieżka postanawia zerwać z Krewetkami. Duża Krewetka zostaje schwytana, głupia VonSnieżka postrzelona w czasie ucieczki, mała Mądra Krewetka nie daje się złapać wojskom Wiedźmy kierowanych przez PsychoDowódcę.

Smoluchy pod wodzą Kulawca chcą odbić VonŚnieżkę by ją zjeść. PsychoDowódca chce zabrać Śnieżkę do Wiedźmy. Krewetki chcą uratować laboranta. Robi się rozwałka (PrawdziwyRomas). Kulawiec łapie Snieżkę. Tuż przed konsumpcją – mała mądra Krewetka przesyła VonSnieżce (obecnie w stanie przedobiadowym) zbroję Transformers!!! Uzbrojona VonSnieżka rozwala gniazdo Smluchów (za krzywdy Krewetek i zjadanie księżniczek!!!!). Kulawiec zostaje rozbryzgnięty!

Uzbrojona w zbroję, lasery, rakiety, lightinggun i dylematy moralne VonSnieżka rusza na ratunek Dużej Krewetce. Tuz przed jej ratowaniem dylematy moralne biorą górę i VonSnieżka przypomina sobie, że była kiedyś Kopciuszkiem.  Ucieka, skazując Krewetkę na tortury. Ale po kilku krokach ponownie czuje już przynależność do Śnieżki i Krewetek (normalnie chyba ku**** okres ma). Ratuje Dużą Krewetkę, a w tym czasie mała Mądra Krewetka, siedząca w zestrzelonej karecie, ratuje im wszystkim tyłki wzywając posiłki z powietrza.

W poczuciu obowiązku (za poprzednie dylematy moralne) VonSnieżka postanawia doprowadzić do spotkania Małej i Dużej Krewetki (ojca i syna, a może i matki). Uzbrojona w zbroję i brak dylematów stosuje wyjątkową strategię bojową polegającą na pokazywaniu wrogom d*py. Jako że żadna zbroja (nawet Opentrona) nie jest nieskończenie wytrzymała w końcu VonSniezka pada na kościsty tyłek.  Upadek uświadamia jej, ze już nie będzie chyba VonKopciuszkiem i może roz***** kolejnego bosa, dowodzącego armią  Wiedźmy. Zrywa tym jednocześnie więź rodzinną z teściem i robi im z tyłeczków jesień średniowiecza (PulpFiction). Jako że cały zasób zdobytych doświadczeń jest dalej nikły wobec jej głupoty – przegrywa. W akcie desperacji własnym ciałem osłania Krewetki (tysiąc innych filmów klasy B). W krytycznym momencie przychodzą z pomocą inne Krewetki (Szeregowiec Rayan  i inne, gdzie wsparcie zawsze się spóźnia o 3 minuty), które do tej pory chowały się za krawędziami ekranu w ilości 2 miliony sztuk (chgw gdzie, bo miejsca było mało). PsychoDowódca zostaje rozszarpany i zjedzony przez Krewetki (symbolizując brutalność posiłków w restauracjach). Smacznego.

Mała Mądra Kweretka z tatusiem opuszczają to głupie otoczenie bo już nie nadążają za wahaniami moralnymi VonSnieżki. Krewetki też mają dość i idą na inne łowisko. Teść nie może odszukać VonKopciuszka bo już jest to VonŚnieżka (dużo mądrzej wygląda).

VonKopciuszek zostaje sama, kończy się jej okres (wahań) i postanawia być VonŚnieżką do czasu powrotu Mądrej Krewetki w części 2 i zmiany na VonKopciuszka.

 



Nienawidzę filmów, gdzie jedyne co mnie trzyma w napięciu to chęć zobaczenie kiedy w końcu zabiją, zjedzą, poćwiartują, usmażą, rozprysną, rozsadzą, zoperują głównego bohatera, który jest skończonym idiotą!!! A on dalej żyje, dając pochwałę głupoty i tego, że nawet debil w filmie przeżyje do końca.


Proszę czekać... Proszę czekać...