Powstanie Warszawskie
11 październik 2009
Ludzie w okrągłym budynku (cześć mowi na to cyrk, czesc sejm) podczas głosowania uchwalił ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego. Zgodnie z nią 1 sierpnia stanie się świętem państwowym.
Za projektem głosowało 397 (p)osłów, przeciw był 1 (zaspał)?, wstrzymało się 6 (mniejszosc niemiecka, bo nie wiedzieli co lepiej).
Najniższy Polak zaproponował ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego "w hołdzie bohaterom Powstania Warszawskiego - tym, którzy w obronie bytu państwowego, z bronią w ręku walczyli o wyzwolenie stolicy... bla bla" jak by tam był i wiedział.
W myśl ustawy 1 sierpnia stanie się świętem państwowym obchodzonym corocznie, jako Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego; nie będzie jednak dniem wolnym od pracy.
1 maja, 1 wrzesnia, 1 sierpnia, pierwsze piatki miesiąca, pierwsze soboty miesiąca... nie ma dnia w tym kraju bez święta! Bez świętego, żałoby, smutku narodowego itp. Czekam na święta:
- Mądrego Polityka
- Świadomego Górnika
(jak wybrał taki zawód - jego sprawa, nie moje doplaty) - Myślącego Policjanta
- Leczącego Lekarza
- Dnia Bez Święta
- Godnego Prezydenta
(godnego urzędu nie pogardy)
Co do powstania - moje zdanie jest takie, że mnie tam nie było i nie mam prawa o tym mówić. Tak samo nie wiem jak kaczka lata, bo nigdy nie latałem. Ale warto poczytać także inne głosy o powstaniu:
http://www.powstanie.pl/?ktory=7&class=text
Może nie kazdy chciał iść dać sie zastrzelić? Może Polska rozwijała by się lepiej i szybciej jak by nie zgineło tyle młodych osób? A może lubimy myśleć jakich to bohaterów mieliśmy kiedys?
Obecnie jak by trzeba było ratować Warszawę to wiekszość chyba poczeka na zburzenie Ośrodków Śmieszności Narodowej nim podejmie działania ;)
Proszę czekać...