Ugotowałam

06 październik 2009

To dopiero dumne słowa jak na kobietę.

Wraca mąż do domu i pyta żonę:
- "Kochanie co dziś na obiad?"
Żona:
- "nic"
Mąż:
- "ale wczoraj tez nic nie było...."
Żona:
- "tak! bo ugotowałam na dwa dni"


Proszę czekać... Proszę czekać...