Każdy się rodzi...
12 wrzesień 2009
Każdy sie rodzi ateistą.
Tym stwierdzeniem chciałbym zapoczątkować dyskusję na temat wiary, teologi, narzucania wiary, koscioła itp. Patrząc z perspektywy czasu na poziom urodzeń w Polsce... eeetam nie chce mi sie ;)
Podsumowując - wierzymy w wiare naszych ojców. Jest nam to narzucone, zrzucac nam sie tego nie chce, bo ładnie nas to maskuje. Wierzymy w Boga, Jezusa, Matke Boską Częstochowską, z Guadelupe, z Pcimcia Dolnego i z objawien innych. W polewanie wodą, malowanie jaj, choinke, siwego brodacza, kilka milionów świetych. Spowiadamy się u księdza, by ponarzekać na niego po spowiedzi. Iść do komunii i podstawic nogę sąsiadce, bo wierzymy i jestesmy Polakami
Ale zawsze to jest bardziej szczere niż ateizm. Powodzenia.
Proszę czekać...