Jedyny ratunek
02 wrzesień 2009
Udal sie malzonek z zona do seksuologa. Kiedy zona po zbadaniu i diagnozie
wyszla z gabinetu, maz udal sie do lekarza, aby dowiedziec sie jakie sa wyniki.
Na co seksuolog odpowiedzial: "Choroba smiertelna, jedyny ratunek to uprawianie duzo seksu, codziennie, to przedzuzy zycie panskiej malzonki - wszystko w pana rekach.
Maz wychodzi z gabinetu, a zona: "no i co, no i co...???"
A maz: "Jak co? UMRZESZ!!!"
Proszę czekać...