Samotność w sieci
15 sierpień 2007
Obejrzenie filmu miałem w planach, ale przezornie poczekałem aż zostanie wydany za damo z makulaturą. Wrażenia z seansu:
- film polski, ale połowę musisz poczytać z napisów, całkiem fajnie jak na PL
- pisząc maile odpisują nad postem, jak by ku**** ciężko było netykietę przeczytać.
- piszą czcionką 30, zdania maja maksymalnie 4 wyrazy by widzowie byli w stanie zrozumieć, a kamera objąć obiektywem
- używają MAC, by nie było pospolicie... w końcu nie każdy może być samotny w sieci... tylko Ci z MAC :P
- strony internetowe to pokaz animacji 3D połączony z filmem i blokowany hasłem
- włamanie na stronę WWW dokonuje blondynka w kafejce internetowej w kilku krokach:
- wchodzi na WWW
- wkłada CD (w autorun program łamiący)
- 3 sekundy działa program łamiący +/-11 znakowe hasło
- wchodzi na WWW
Ona być master of hackers! Tylko czemu w takim razie pracuje w kartonowej budce w jakimś biurowcu? - zabija się głuchoniema dziewczyna. Jeden z najlepszych momentów w filmie... biegnie, biegnie jakieś 20 metrów i przy**** głową w łyżkę od koparki. Małe pytanie do scenarzysty - ona była niesłysząca czy niewidoma?
Tarzałem sie dobre 5 minut... - film ma klasyfikacje "Dramat". Całkiem słusznie, całkiem...
Proszę czekać...